„Power outfit” dodaje mocy
Właściwie już skończyłyśmy sesję. Pakowałam do teczki materiały i notatki. Ale coś mnie tknęło. Odwróciłam się do Grażyny:– A masz jakiś power outfit? – spytałam – Coooo? – Grażyna była zaskoczona. Po chwili zorientowała się co mam na myśli i przytomniej powiedziała:– Tak. Dobry pomysł. Mam taki żakiet, w którym dobrze wyglądam i świetnie…

