TAK, wypada (a nawet należy!) korzystać ze „znajomości” szukając pracy.
Żmudne szukanie pracy… Najpierw długo trwa wysyłanie aplikacji. Często „w pustkę”, bo poza systemową informacją, że ktoś otworzył mejla nie wiemy nic. Kiedy wreszcie pojawiają się zaproszenia do rozmów to długo trwają procesy rekrutacyjne. Bywają wieloetapowe a podejmowanie decyzji przez zatrudniających ciągnie się jak…ech… szkoda gadać. Trudno się temu dziwić. Racjonalnych uzasadnień jest co najmniej…

